II Mistrzostwa Wieloboju SGO

Ostatni dzień listopada, wieczór. Stoję na Gdańskiej plaży i rozbieram się do kąpielówek nad brzegiem morza. Obok mnie kolejnych 19 wariatów robi to samo. Chwilę później siedzę już zanurzony po szyję w wodzie i czekam na zakończenie 2 minutowego odliczania…

II Mistrzostwa Wieloboju SGO to zawody organizowane przez Formację SGO z myślą o grupach pasjonackich i proobronnych. Była to już druga edycja imprezy nastawionej na sprawdzanie kondycji fizycznej uczestników oraz ich charakteru.

FIA Struś – relacja uczestnika

Zawody strzeleckie

obrazek_sgo2

Wielobój rozpoczął się konkurencją strzelecką. W tym roku było to strzelanie statyczne na czterech stanowiskach:
1. Tarcza okrągła, odległość 25 m
2. Tarcza „francuz”, odległość 20 m
3. Pięć okrągłych tarcz ułożonych w X, tarcze były wielkości 1/9 zwykłej tarczy okrągłej, każdą tarczę trzeba było trafić raz, odległość 15 m
4. Tarcza okrągła oświetlona stroboskopem, odległość 10 m

Na każdej stacji trzeba było samemu naładować magazynek 5 nabojami, a po ich wystrzeleniu sprawdzić broń i dopiero przemieścić się do następnej stacji. Nad bezpieczeństwem czuwał oczywiście instruktor. Na wykonanie strzelania było 4 minuty, a zawodnicy klasyfikowani byli wedle punktacji, czas liczył się dopiero przy równej liczbie punktów.

Szczerze mówiąc spodziewałem się, że pójdzie mi lepiej – podczas ćwiczeń na strzelnicy strzelałem zawsze dość dobrze. Niestety stres związany z rywalizacją i adrenalina zrobiły swoje, co przełożyło się na dość słaby wynik w tej konkurencji.

Miejsce: 14/20

Tor sprawnościowy

obrazek_sgo3

Tej konkurencji obawiałem się najbardziej. Nie miałem nigdy styczności z torem tego typu i nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać.

Tor składał się z następujących stacji:
1. Lina zawieszona poziomo o długości 15 m,
2. Czołganie z bułgarskim workiem (16 kg)
3. Bieg przez płotki (50 cm) z bułgarskim workiem
4. Drabinka podwieszana ruchoma (nie przymocowana na sztywno)
5. „Slalom” w oponach
6. Wymyk lub wejście siłowe na drążek
7. Drabina pionowa
8. Podciągnięcie
9. Przeszkoda z opon – 9 opon połączonych ze sobą w ściankę i podwieszonych
10. Wejście na linę
11. Drabinka podwieszana ruchoma (nie przymocowana na sztywno)
12. Bieg wokół toru z kettlami (2x 18 kg)

Tak naprawdę rozpatrując każdą stację oddzielnie, byłem w stanie wykonać wszystkie ćwiczenia. W praktyce, gdy stacje wykonuje się po kolei, zaczynają się oczywiście schody. Sama pozioma lina zabiera jakieś 50% sił, chociaż wydaje się niezbyt wymagającym ćwiczeniem. Gdy doszedłem do 6. stacji (wymyk/wejście siłowe) poczułem już, że jest słabo. Wymyku nie udało mi się wykonać, a wejście siłowe odpuściłem, bo chciałem zachować siły na resztę stacji. Udało mi się połowicznie, ręce już mi się tak spompowały po drabinie pionowej, że podciągnąć się na 8. stacji nie byłem w stanie…

Gdy doszedłem do liny czułem już takie osłabienie w rękach, że przez chwilę zastanawiałem się, czy próba wspięcia się na nią nie będzie zbyt ryzykowna. Rzeczywistość zweryfikowała moje plany, bo nie byłem w stanie utrzymać się na tyle długo, żeby zablokować nogi 🙂

Ostatecznie nie wykonałem 3 ćwiczeń (wymyk, podciągnięcie, lina).

Miejsce: 12/20

Bieg

obrazek_sgo5

Tegoroczny bieg określony był jako „rywalizacja wytrzymałościowa obejmująca bieg wzdłuż linii brzegowej Zatoki Gdańskiej (…) oraz konkurencję specjalną sprawdzającą odporność organizmu zawodnika na niskie temperatury”

Tej części wieloboju obawiałem się najmniej – stwierdziłem, że skoro ukończyłem maraton, to nie będę miał problemu z przebiegnięciem 12 km, pomimo konieczności biegania w butach wojskowych i z obciążeniem 5 kg.

Konkurencja specjalna obejmowała tak naprawdę kilka stacji, z których pierwszą była 2 minutowa kąpiel w morzu w samych kąpielówkach i czapce. Okazało się, że bycie morsem nie jest wcale takie trudne 🙂 Po wyjściu z morza uczestnicy ubierali się już we własnym tempie i ruszali na trasę. Tutaj miałem trochę problemów z oporną bielizną termoaktywną i na trasę ruszyłem jako piąty.

Po drodze czekały mnie takie atrakcje jak czołganie przez ciek wodny, zapamiętywanie liczb, slalom po plaży, czołganie przez kanał i wspinaczka po klifie. Większość stacji obciążała mocno nogi, ale udało mi się zachować mniej-więcej stałe tempo podczas całego biegu. Ostatecznie ukończyłem bieg na tym samym miejscu, z którego wystartowałem, tak więc wczesny start jest kluczowy w tej konkurencji.

Miejsce: 5/20

Wizyta w siedzibie SPAP Gdańsk

obrazek_sgo6

Ogłoszenie wyników zawodów odbyło się w siedzibie Gdańskiego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji. W programie przewidziane były też bloki szkoleniowe oraz obejrzenie toru sprawnościowego znajdującego się na terenie siedziby. Niestety, z powodów osobistych zmuszony byłem do wyjazdu tuż po ceremonii rozdania nagród.

Zawody oceniam jako bardzo pozytywne doświadczenie. Dały mi one możliwość sprawdzenia siebie, swojej psychiki oraz przede wszystkim integracji ze środowiskiem o podobnym podejściu do „roboty”.

FIA Struś

Stowarzyszenie FIA pragnie podziękować Formacji SGO za udostępnienie materiału zdjęciowego:

ABIX / Blixt Photography
www.agentur-blixt.com